"Szanowny Pan Minister
Jan Józef Kasprzyk
Szef urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych
Szanowny Panie Ministrze,
Odsyłam Panu otrzymane zaproszenie na uroczystości pod Patronatem Narodowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, z okazji 75. rocznicy powołania Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych. Zorganizowanie tych uroczystości znieważa pamięć wszystkich obywateli Polski poległych w walce z Niemcami. Zaproszenie mnie do wzięcia w nich udziału traktuję jako osobistą zniewagę.
Szalom,
Michael Schudrich
Naczelny Rabin Polski
Do wiadomości:
Andrzej Duda
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej"
Tak napisał naczelny rabin Polski Michael Schudrich w odpowiedzi na zaproszenie Kancelarii Prezydenta RP.
Prezydent Duda objął patronatem uroczystości upamiętniające Brygadę Świętokrzyską NSZ, która kolaborowała z nazistowskimi Niemcami. Byli wyposażani przez hitlerowców w broń, szkoleni przez Gestapo.
Kronika Brygady Świętokrzyskiej opisuje m.in. takie zdarzenie z 1 października 1944 r. Pododdział NSZ napotkał „trzech ludzi bosych i obdartych ze słowami – Uj! Jakie mamy szczęśliwe! Nareszcie my doszli tam, gdzie my szukali. Okazało się, że byli to Żydzi, którzy sądzili, że trafili na oddział Gwardii Ludowej. Wpadli jak śliwka w kompot”.
Bo narodowcy mordowali Żydów, dokonywali egzekucji bezbronnych jeńców z Armii Czerwonej. Co ciekawe kiedy zatrzymali SS-mana to po rozbrojeniu puścili go wolno. Informacje
Przeciwko patronatowi Dudy nad uroczystościami upamiętniającymi bandytów zaprotestowali także potomkowie oficerów Armii Krajowej ze zgrupowań świętokrzyskich "Ponury" i "Nurt".
"Nasi ojcowie walczyli z hitlerowcami, bo tak pojmowali swój obowiązek wobec Ojczyzny. Niewyobrażalna była dla nich jakakolwiek współpraca z okupantami. Nie rozumiemy, jak można patronować rocznicy powołania kolaboranckiej formacji zbrojnej" - napisali do prezydenta.
Kolaboracja Brygady Świętokrzyskiej z nazistami jest szeroko znana. A jednak PiS broni zaciekle bandytów, bo pasuje im to do narracji historycznej, w której "antykomuniści" to prawdziwi bohaterowie. To, że mordowali niewinnych i stali po stronie hitlerowców ramię w ramię np. z nacjonalistami ukraińskimi mającymi zostać przez Niemców przerzuconymi na Polesie? To jedynie "trudna decyzja".
Czy kogoś jeszcze dziwi zachowanie PiS wobec dzisiejszych grup nacjonalistycznych i przymykanie oczu na ich romans z faszyzmem?


0 Komentarze