![]() |
| Foto: bbc.com |
Jego przemówienie zostało wycelowane w elity Hollywood, kulturę społecznej świadomości oraz w chęć wykorzystywanie gali przez gwiazdy jako platform do wygłaszania poglądów politycznych. Nawet ku oburzeniu zebranych zażartował, że jechał limuzyną, której tablica rejestracyjna została zrobiona przez osadzoną w więzieniu Felicity Huffman. Odwołał się nawet do głośnych kontrowersji wokół Kevina Harta, który miał prowadzić Oscary w 2019 roku, ale musiał zrezygnować z uwagi na aferę związaną z jego starymi żartami z osób homoseksualnych.
Musicie być wdzięczni, że po raz ostatni prowadzę tę galę, więc nie dbam o konsekwencje. Żartuję! Nigdy nie dbałem. NBC najwyraźniej również o to nie dba. Kevin Hart został zwolniony z Oscarów za obraźliwe tweety. Halo? Na szczęście dla mnie, ludzie ze Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej nie znają angielskiego i nie mają pojęcia co to Twitter.
Ricky Gervais nie ma zbyt dobrego zdania o hollywoodzkich aktorach. W monologu tłumaczy, że choć są świadomi społecznie, pracują dla firmy jak Apple, Amazon czy Disney, które wykorzystują niewolniczą pracę ludzi m.in. w Chinach. Uznał, że jakby Państwo Islamskie stworzyło platformę streamingową i zaczęło robić filmy oraz seriale, większość gwiazd kazałaby dzwonić do swoich agentów by dostać rolę
Na zakończenie dodał:
Jeśli wygracie dziś nagrodę, nie wykorzystuje tego jako politycznej platformy, by wygłosić polityczne przemówienie. Nie jesteście osobami, które mogą pouczać opinię publiczną w jakiejkolwiek sprawie, bo nic nie wiecie o prawdziwym świecie. Większość z was mniej czasu spędziła w szkole niż Greta Thunberg. Jeśli więc wygracie, przyjmijcie nagrodę, podziękujcie agentowi i waszemu Bogu i spie***lajcie.
Vox Populi


0 Komentarze