![]() |
| Foto: polityka.pl |
Wywiad w połączeniu z informacją, że prokuratura szuka danych pacjentów profesora Tomasza Grodzkiego wywołał nieoczekiwaną reakcję: „Czy po tej nagonce na lekarzy będziecie chcieli leczyć polityków PiS i ich rodziny?” – pyta jeden z komentatorów na grupie dyskusyjnej, poświęconej sytuacji w służbie zdrowia.
I trudno się dziwić takim postawom. Nagonka w imię polityki to pokazywanie najgorszych instynktów małych ludzi u władzy. W historii był już kraj, w którym inteligencję tępiono wszelkimi sposobami. Było to w Związku Radzieckim. Czy na pewno takie wzorce chcemy stosować w Polsce?


0 Komentarze