Przerobione kolędy odśpiewali w nieprzypadkowych miejscach, bo w bankach PKO BP i Pekao S.A oraz w PZU. Jak tłumaczą - to właśnie takie instytucje w znaczym stopniu przyczyniają się do zmian klimatu, wspierając inwestycje w paliwa kopalne.
Nie tylko w Łodzi zorganizowano tego typu akcję.
- W poprzedni piątek we Wrocławiu ponad 40 osób weszło do tamtejszej placówki PKO BP i urządziło "bal". Była muzyka, konfetti i balony. (Obóz dla Klimatu Wrocław)
- Z kolei w nocy z niedzieli na podziałek poznańcy aktywiści zakleili kilkanaście bankomatów PKO biało-czerwonymi taśmami. Pod nimi znalazły się kartki z napisem: "Bankomat nieczynny. Awaria systemu wartości. Bank PKO potęguje kryzys klimatyczny". (Extinction Rebellion Poznań)
Nie jest to także pierwsza akcja łódzkich ekoaktywistów.
- W poniedziałek jeździli na sankach po bezśnieżnej Piotrkowskiej (najpopularniejszej ulicy w mieście).
- W październiku z pętlami zawieszonymi na szyi stali na bryłach lodu czekali, aż lód się rozpuści.
- W tym samym miesiącu przez pół godziny milczeli w ciszy ze zniczami w rękach w ramach "Ciszy dla klimatu".
- Największym do tej pory tego typu wydarzeniem w Łodzi były dwa wrześniowe strajki klimatyczne. Łącznie wzięło w nich udział ponad 2 tys. osób.
- Za akcjami tymi stali ludzie m.in. z Strajk dla Ziemi - Earth Strike Łódź, Extinction Rebellion - Łódź, Młodzieżowy Strajk Klimatyczny Łódź i Rodzice dla Klimatu - Łódź.
Czy presja wymusi na bankach zmianę?
----
Zdjęcia ze strony i za zgodą łódzkiego Strajku dla Ziemi. Tam też więcej foto i wideo.
Autor:
Szymon Bujalski
https://www.facebook.com/SzymonBujalskiDziennikarz/




0 Komentarze