
Dla naszych słowiańskich przodków wszystkie małe zwierzęta, takie jak owady, pająki, płazy, gryzonie, węże były robactwem, robakami (od słowa chrobak, chrobotać, szeleścić). Owad - jako coś co wadzi - pojawiło się w języku polskim znacznie później. Oczywiście w odniesieniu do owadów czyli Insecta. Nie ma więc większego błędu gdy archaicznie na stawonogi, w tym owady, potocznie mówimy "robactwo". Dla biologów robaki to zupełnie inna grupa bezkręgowców, zarówno robaki obłe jak i robaki "płaskie" czyli płazińce. Biolodzy się oburzają, gdy na sześcionogi czyli owady mówi się "robali", "robale". Ale w potocznym, uproszczonym komunikowaniu się jest to mniej więcej zrozumiałem(dla odbiorcy).
Jak wynika z chmury słów, zamieszczonej wyżej, studentom biologii owady najbardziej kojarzą się z ukąszeniami. To zapewne efekt obecności w naszym otoczeniu krwiopijnych komarów oraz innych owadów "gryzących" czy żądlących. W jakiś sposób powiązane są z tym inne słowa: "denerwujące", "upierdliwe", "choroby". A więc w pełni oddające sens słowa "owady", czyli te, które wadzą, przeszkadzają. Ale jest też dużo słów, odnoszących się do środowiska i ekosystemów: natura, jezioro, zapylacze, otwarta przestrzeń, różnorodność. Młodzi ludzie, studiujący na Wydziale Biologii i Biotechnologii UWM w Olsztynie, niestandardowo patrzą na owady. Dwa słowa (frazy) odnoszą się do wykorzystania owadów w gospodarce: biodegradacja, food and feed, nie licząc oczywiście zapylania.
A Wam, drodzy Czytelnicy, z czym kojarzą się owady?
Autor: Prof. dr hab. Stanisław Czachorowski
Źródło: profesorskiegadanie.blogspot.com

0 Komentarze