Jedynym sposobem na zmniejszenie ryzyka takiej sytuacji jest permanentne faszerowane zwierząt anabolikami w celu przyspieszenia wzrostu i antybiotykami w celu zapobiegnięciu powstania epidemii.
Zwierzęta z chodowli przemysłowych, to trucizna, która jest jedną z głównych przyczyn chorób wieńcowych i onkologicznych.
Jest jeszcze aspekt etyczny, ale ten pomijam, gdyż większość ludzi raczej nie bierze go w ogóle pod uwagę.
Wydaje mi się, że lepiej jest chyba jeść mniej, ale lepszej jakości. Tzw. Bio nie jest niestety wolne od chemii, ale z pewnością będzie to produkt, w którym będzie jej dużo mniej, a i sam sposób chodowli będzie raczej daleki od zatłoczonych w zamkniętych klatkach setkach, tysiącach zdezorientowanych zwierząt.
Autor: Jan Przewodnik


0 Komentarze