Do samopodpalenia doszło przy Alejach Ujazdowskich w Warszawie, nieopodal Kancelarii Premiera.
Przed godziną 14.00, 75-latek oblał się łatwopalną substancją i podpalił. Policja potwierdziła, że mężczyzna zostawił na ziemi kilka kartek, najprawdopodobniej był to list.
Tuż po wypadku był on przytomny i rozmawiał z ratownikami, którzy zabierali go do szpitala.
Prokuratura już prowadzi śledztwo w tej sprawie.


0 Komentarze