Myślę, że dzisiaj to jest szczególnie ważne, żeby pokazać jak ważna jest równość i wrażliwość na drugiego człowieka w obliczu tego, co dzieje się w Polsce - powiedziała Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. - Jestem tutaj z wielką przyjemnością i radością, traktuję to także jako powinność.
Głos przed rozpoczęciem marszu zabrała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
- "Miłość może tylko łączyć". Pamiętacie, kto powiedział te słowa? Wiem, że pamiętacie. Bardzo się cieszę z tego, widząc ile jest tu rodzin, bo to w rodzinie rozpoczyna się nauka równości, a potem kiełkuje w naszym dorosłym życiu - mówiła. Dodała, że to w rodzinie "uczymy się otwartości na innego, wrażliwości i pomocy słabszym".
- Chcę was zapewnić, że w Gdańsku nie ma miejsca na przejawy nienawiści i zgody nie będzie. Zrobię wszystko, żeby Gdańsk był miastem otwartym, solidarnym, wrażliwym na każdego człowieka. Ale to zależy od każdej i każdego z nas - ja sama mogę niewiele. To my wszyscy musimy reagować na to, gdy dzieje się zło. Bądźmy odważni i postawmy tamę złemu językowi, postawmy tamę złu. Kiedy widzimy, że ktoś słabszy potrzebuje pomocy - wyciągnijmy mu rękę. Bo taki marzy mi się mój Gdańsk. Wierzę, że marzenie o tym podzielacie wszyscy, jak tu jesteście - powiedziała Dulkiewicz.
Oprócz Dulkiewicz i wdowy po prezydencie Gdańska Magdaleny Adamowicz w Marszu Równości uczestniczył też zastępca prezydenta Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju Piotr Grzelak oraz kilku gdańskich radnych Koalicji Obywatelskiej. Wszyscy trzymali oni podczas przemarszu baner z napisem "#Twój Gdańsk, prezydencie"- gdansk.pl/dziennik.pl.
Jestem dumna i zaszczycona, że mogłam otworzyć i uczestniczyć w V Trójmiejskim Marszu Równości 🏳️🌈@gdansk nie boi się różnorodności❣️ pic.twitter.com/Sbm1Ry3Fe1— Aleksandra Dulkiewicz (@Dulkiewicz_A) 25 maja 2019
Marsz Równości próbowała zakłócić w dwóch miejscach na trasie sześcioosobowa grupa osób, wśród których znajdowała się była gdańska radna PiS Anna Kołakowska. Trzymali oni duży baner z napisem "Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość! (kpł 18.22) - o karze przeczytajcie sobie sami". Kontrmanifestanci zostali oddzieleni od uczestników Marszu Równości kordonem policjantów - PAP.

0 Komentarze